Tim Falla 'boomer797'
Spotkaliśmy Tima w Killarney i zgodził się udzielić nam wywiadu na temat swojego pokerowego życia. Tim jest zawsze bardzo zajęty – na co dzień pracuje jako strażak, a niedawno ożenił się z Ruth, czego gratulujemy! Jak Timowi udaje się pogodzić życie z grą w pokera i utrzymaniem statusu VIP? Wymaga to wielu wyrzeczeń, poświęceń i zdolności organizatorskich. Z niniejszego wywiadu dowiesz się z kim Tim chciałby zagrać w pokera i w jaki sposób znalazł się w Killarney.
Poprzedni pokerzysta VIP, z którym przeprowadziliśmy wywiad - Alex Bowler 'Alexdb'
1. Poza intensywną grą w pokera pracujesz na cały etat, mógłbyś poradzić naszym graczom w jaki sposób najlepiej pogodzić jedno z drugim?Jeśli zapytalibyście moją żonę powiedziałaby, że zupełnie sobie z tym nie radzę. Poker to moje hobby i gram tylko po wywiązaniu się z obowiązków. Ciągle pracuję nad sobą, rozwijam się, studiuję, przy tak napiętym harmonogramie poker znajduje się na ostatnim miejscu. Poker jest dla mnie tym samym czym dla innych oglądanie telewizji.
2. W jaki sposób zarządzasz bankrollem?Niestety zarządzanie bankrollem nie jest jednym z moich zmartwień. Jeśli grałbym w golfa, opłaty i wyjazdy kosztowałyby mnie 3 000 funtów rocznie i nikt nie skrytykowałby faktu, że wydaję na to hobby tyle pieniędzy, ale ponieważ gram w pokera, przestępstwem jest nie wygrywać. Miałem farta i wygrałem kilka większych turniejów, więc jestem na plusie, ale jeśli wydam cały bankroll na grę przez Internet, po prostu dołożę trochę kasy. Zdarza się, że faktycznie to wydaję, bo zawsze wypróbowuję nowe rzeczy lub nowe poziomy. Ale w 2011 spróbuję wydać mniej.
3. Jak sobie radzisz, gdy przez miesiąc przegrywasz?Zdarzały się już gorsze rzeczy i jako strażak widziałem wystarczająco dużo, żeby nie przejmować się, gdy nie wszystkie karty są po mojej myśli. Najważniejsze, że nie ryzykuję życia, domu itd., a tylko pieniądze na grę, więc mogę pogodzić się z przegraną.
4. Czemu Twoim zdaniem program lojalnościowy/VIP Ladbrokes jest najlepszy?Gram z Ladbrokes od 2005 i przez cały czas poznaję wspaniałych ludzi, którzy dużo dla mnie znaczą. Musiałem zrezygnować z gry w mistrzostwach World Series of Poker, żeby iść na ślub, tak, mój ślub, ale w przyszłym roku będę się starał dostać do mistrzostw razem z innymi.
5. Która z niespodzianek VIP, krórą od nas otrzymałeś podobała Ci się najbardziej?Jestem ratownikiem, więc przez lata miałem okazję latać helikopterem i moja żona zawsze była o to zazdrosna. Z okien biur, gdzie pracowała widziała jak przelatuję, a sama chciała zawsze spróbować. Jak pojechaliśmy do Las Vegas wykupiliśmy lot helikopterem nad Wielki Kanion, ale to tylko rozbudziło jej apetyt, więc kiedy Ladbrokes zaproponował mi pilotowanie helikoptera i zabranie żony ze sobą od razu się zgodziłem. Mogła siedzieć na tylnym siedzeniu podczas mojej lekcji. Było świetnie.
6. Czy zmieniasz styl gry w zależności od tego czy przeciwnicy są z Wielkiej Brytanii czy z zagranicy?Odpowiedź na to pytanie to tak i nie, są pewne oczywiste cechy charakteryzujące różne narodowości, ale nie ma miedzy nami barier i każdy uczy się od innych, dobrze jest mieć różne pomysły, ale do żadnych nie należy się przyzwyczajać.
7. Czy mógłbyś dać graczom internetowym wskazówki, które byłyby inne niż wskazówki dla graczy, którzy grają tradycyjnie, nie na internecie?Oczywiście nie można przejmować się trendami, ale trzeba uważać kogo się blefuje. Grając tradycyjnie ludzie rzucają karty, żeby się nie ośmieszyć, na internecie nie ma takich sytuacji, więc trzeba uważać.
8. Jak udaje Ci się być na czasie z pokerem, przeglądasz strony internetowe czy czasopisma?Zamawiam czasopisma, bo nie można przywłaszczać sobie czasopism z kasyn - niestety w Guernsey ich nie ma. Czytam też informacje na niektórych stronach internetowych - zwłaszcza blogi, można się z nich dowiedzieć jak najlepsi gracze radzą sobie ze złą passą, większość z nich grała w Ladbrokes zanim zaczęli grać profesjonalnie.
9. Jak byś określił swój styl gry?Jako gracz jestem luźno-agresywny, czasem za bardzo przejawiam obie te cechy.
10. Jaki rodzaj pokera lubisz najbardziej i dlaczego, Holdem czy Omaha?Największą zaletą grania dla przyjemności jest to, że można próbować nowych opcji, bo zwycięstwo nie jest najważniejsze. Wypróbowuję każdą nową grę i staram się być w niej dobry. Lubie wszystkie gry, mogę zagrać Omaha Hi/Lo z członkami Kracked Kings.
11. Czy trudno rozpoznać zachowanie zdradzające strategię przeciwnika grając przez Internet?Są one oczywiście inne, nikt nie drapie się po nosie, itd, ale są takie podpowiedzi jak czas podejmowania decyzji i wielkość zakładu. Łatwiej takie rzeczy zauważyć grając na internecie, bo nic innego nie rozprasza uwagi. Moje ulubione jest czekanie do końca dozwolonego czasu i udawanie, że podejmuje się trudną decyzję, a naprawdę granie bardzo pewną kartą, za każdym razem to samo ;o)
12. Jeśli mógłbyś zagrać z trzema sławami, kto by to był i dlaczego?Z punktu widzenia uczenia się od nich, wszyscy trzej byliby świetni, ale dla zabawy zagrałbym z Mad Marty Wilson’en, z którym miałem przyjemność spędzić popołudnie przy barze podczas rejsu statkiem St. Martins w 2006. Kolejny byłby Daniel Negreanu, ponieważ jest wielkim ambasadorem pokera i prawdziwym dżentelmenem. Trzeci byłby Tom Durrr Dwan, niesamowity zawodnik, bardzo chciałbym mieć okazję zrozumieć go choć w najmniejszym stopniu.
13. Jakie masz zainteresowania poza pokerem?Kiedyś grałem dużo w rugby, krykieta i polo wodne, ale doznałem urazu tkanki chrzęstnej w stawie kolanowym, musiałem przestać uprawiać sport i odkryłem grę w pokera. Nadal oglądam te sporty. Kiedy nie gram w pokera, czytam albo o pokerze albo fantastykę, o hobbitach i orkach albo uczę się czegoś do pracy. Lubię dobrze zjeść, wino i podróże, zwłaszcza do Vegas.
14. Jeśli miałbyś jedną zasadę według której należy grać w pokera, co byś wybrał?Trzeba czerpać przyjemność z gry, dobrze się bawić i obstawiać tylko tyle na ile można sobie pozwolić.
15. Niedawno pojechałeś do Killarney, jak Ci się podobało to wydarzenie?Bardzo mi się podobało. Pojechałem tym razem z żoną, byłem tam w zeszłym roku i świetnie się bawiłem. Dzięki niej, musiałem wyjść z hotelu i zwiedziłem część parku narodowego, okazał się być piękny. W zeszłym roku powiodło mi się, a w tym ledwo dotrwałem do drugiego dnia, ale i tak byłem zadowolony. Za rok znowu spróbuję.
16. Czy poznałeś wielu graczy VIP w Killarney?Spotkałem kilku graczy, których znam z innych turniejów, ale nie nosimy identyfikatorów, więc trudno ktoś rozpoznać. Miałem okazję porozmawiać, z wieloma nowymi i starymi znajomymi, z którymi regularnie gram.
17. Często grasz w tradycyjnych turniejach, nie na internecie?Niestety nie, na wyspie nie ma kasyna i muszę wykupywać loty, żeby gdzieś pojechać, do tego dochodzą hotele. Dlatego gram w turniejach eliminacyjnych, żeby dostać się do planowanych finałów. Dzięki temu jak jadę na finał zawsze znajdzie się znajomy, który też przeszedł eliminacje. Jak mnie zauważysz ja takim finale, podejdź się przywitać, jeżdżę na finały nie tylko grać w pokera, ale też spotykać się z ludźmi.





